Wraz z nadejściem lipca, odwiedził mnie pewien niespodziewany gość.
Jest to kobieta... Kobieta piękna, tajemnicza, a zarazem wymagająca.
Nie odwiedza mnie często, lecz gdy już się wprosi wymusza na mnie całkowite skupienie tylko i wyłącznie na swojej osobie.
W takiej sytuacji mogę jedynie posłusznie wykonywać jej polecenia ...
Mowa o wenie :) Nawiedziła mnie wczoraj więc dziś zamiast ględzić, smęcić i opowiadać pokaże wam owoce mojej współpracy z tym jakże ciekawym gościem.
Korzystam póki mogę, niewiadomo kiedy zechce wprosić sie kolejny raz ...


