Liczba wyświetleń

poniedziałek, 4 marca 2013

Wiosna idzie ... och już słyszę jej kroki ... :)

Weekend minął szybko. I baardzo dobrze, bo już miałam dosyć. W sobotę wieczorem humor mi się popsuł. Zadzwoniła do mnie koleżanka, która rozmawiała z naszą wykładowczynią, która to wyżyła się na niej za to, że dziewczyna odpowiedzialna za dostarczenie jej informacji na temat szkolenia nie zrobiła tego.
Wiem, bardzo to pokręcone. W każdym razie miała poinformować panią, lecz tego nie zrobiła. Oberwała całkiem niewinna osoba, a przy okazji cała grupa bo szkolenia nie było. I żadnego już nie będzie ;/ 
Najgorsze jest to, że słowem nawet nie odezwała się w tej sprawie do bezpośredniej winowajczyni. Nie podjęła nawet tego tematu przy wszystkich ;/
Najlepiej opieprzyć kogoś niewinnego, zamiast wyjaśnić konkretnie o.O Wrr …

Na szczęście nie cały weekend był tak nieprzyjemny. W sobotę na specjalizacji po raz pierwszy użyłam moich nowych pędzli. Jest ich tyle, że ciężko się zdecydować, który wybrać ;P Zrobiłam koleżance ''profesjonalny'' makijaż. Profesjonalny, bo komu rano chciałoby się nakładać kremy, bazy, 3 kolory podkładu, puder, bronzer, róż, korektory, rozświetlacze... No komu? Na pewno nie mi, choć znam osoby, które wstają dwie godziny wcześniej żeby zrobić swój nienaganny makijaż.
W tym makijażu użyłam wszystkiego. A zielono-niebiesko-szare oko mej modelki ozdobił nieprzyzwoicie piękny fioletowy cień. Muszę nieskromnie przyznać, że byłam zadowolona z efektu końcowego :)
Ponadto dowiedziałam się jakim jestem typem kolorystycznym. Okazało się, że mam dwa oblicza. Lato, ale jeśli tylko zapragnę, mogę być jesienią :) Całkiem niedawno byłam ruda, więc nic strasznego :) A uważam, że nasycony, żywy rudy kolor włosów to coś pięknego :)

Zapragnęłam mieć wielką paletę cieni we wszystkich kolorach tęczy. Oczywiście matowe. Pudry, podkłady, bronzery, róże, korektory, rozświetlacze. Wszystko! Chce ćwiczyć, malować, malować i jeszcze raz malować. Kogo popadnie :P hehe
Póki co nie zakupie tych wszystkich gadżetów bo mam inne wydatki, które planowałam już od nie wiem kiedy. ''Kufer skarbów'' będzie musiał poczekać … :)

Słońce świeci pięknie. Termometr za oknem pokazuje … nie uwierzycie … 20 stopni, ale jest na pełnym słońcu i to już wszystko wyjaśnia :P
Zauważam coraz więcej motocyklistów. I uwielbiam to. Mej uwadze nie umknie żadna piękna maszyna...
Kiedyś zrobię prawko na motor i kupię ścigacz … marzenie :)




'' dzisiaj dzień pierwszy reszty twego życia,
wczoraj powinieneś na starty spisać
 z przeszłością kwita z radością się przywitaj,
staw czoła przeciwnościom i tak...''